O dilerstwie

24 grudnia 1898 wyjechał dziwaczny pojazd nazywany „Voiturette” przed kilku zdziwionymi widzami ostre zbocze ulicy Lepic na Montmartrze w północnej dzielnicy Paryża. Rozpoczęła się jedna z największych i najbarwniejszych przygód w historii automobilizmu. Będzie znamienna entuzjazmem technicznym, wyjątkową harmonią pomiędzy zakładem a jego stuleciem, nieustannym zaangażowaniem pracowników, ale także przewrotami historycznymi.

renaultcr.jpg.ximg.l_12_m.smart.jpg

O nas

Od roku 1898 do roku 1944 miał zakład tylko jednego pana: założyciela Louisa Renaulta. A ten miał znowu tylko jedną pasję: swoja fabrykę w Billancourt, swoje dzieło życiowe. Podczas zakładania zakładu miał dwa udogodnienia: wsparcie finansowe swoich braci, stosunkowo bogatych handlarzy, oraz swój geniusz techniczny. Opatentował napęd bezpośredni, mechanizm przekładniowy, który jego pierwszemu pojazdowi, „nieforemnej, ale żywej próbce”, umożliwił pokonać 13% stok ulicy Lepic. Później zaczęli go stosować wszyscy producenci samochodów, łącznie amerykańskich. Później opatentował wiele dalszych wynalazków i ulepszeń, szczególnie turbosprężarkę.

Pierwszych klientów zakład uzyskiwał dzięki wyścigom. Bracia Louis i Marcel Renaultowie zwyciężali we wszystkich wyścigach, raz za razem. Firma rozwijała się, rozrastała, a dzięki dużemu zamówieniu na taksówki, które miało w roku 1914 wejść do historii, przeszła z produkcji rzemieślniczej na przemysłową. Wprowadziła do Francji podział pracy (Tayloryzm), przeżyła pierwsze strajki robotnicze, wyciągnęła wnioski a wieczoru poprzedzającego Pierwszą wojnę światową Louis Renault stał się człowiekiem wpływowym, którego firma eksportowała znaczną część swojej produkcji. Miała przedstawicieli od New Yorku po Tokio, i nawet dwa zakłady w Rosji.